Jak udzielać pierwszej pomocy przy oparzeniach krok po kroku?
Każdego roku - jak wskazuje J. Puchała - około 1% całej populacji ulega poparzeniom. Choć procentowo może wydawać się to niewiele, skalę problemu łatwiej dostrzec, gdy przełoży się ten wskaźnik na konkretną liczbę poszkodowanych. W Polsce dotkniętych takim urazem jest rokrocznie około 400 000 pacjentów. Jednocześnie, według przekazów Europejskiego Sojuszu na rzecz Bezpieczeństwa Dzieci, to czwarta najczęstsza przyczyna śmierci wśród dzieci w Europie.
Co więcej, w pierwszej kolejności poszkodowani otrzymują pomoc od przypadkowych osób bezpośrednio reagujących na wypadek, którego doświadczyli, a nie od specjalistów. Warto więc wiedzieć, co robić w takich sytuacjach.
Postępowanie przy oparzeniach powinno być dostosowane do rodzaju, rozległości i stopnia urazu. W inny sposób należy reagować na oparzenia powierzchowne, a odmiennie na te obejmujące głębsze warstwy tkanek. Odrębnych metod wymaga udzielanie pomocy przy oparzeniu chemicznym niż np. przy radiacyjnym czy termicznym.
Urazy na powierzchni skóry zazwyczaj mogą być opatrzone w warunkach domowych, natomiast, gdy sięgają do głębszych partii tkanek lub są bardzo rozległe - konieczna okazuje się pomoc specjalisty, a nawet hospitalizacja czy leczenie chirurgiczne.
Ponadto, warto pamiętać, że uszkodzeniu tego rodzaju może ulec nie tylko skóra, ale również:
- przełyk,
- gałka oczna,
- błony śluzowe układu pokarmowego,
- ścięgna,
- kości, itd.
Wymaga to indywidualnego podejścia do każdego poszkodowanego. Choć nie ma jednego schematu udzielania pomocy osobie poparzonej, istnieje kilka uniwersalnych zasad, które mogą przynieść jej ulgę. Oto one:
- określenie źródła oraz rodzaju oparzenia, ugaszenie palącego się ubrania;
- przy obecności urazu wielonarządowego zatamowanie krwotoku zewnętrznego;
- niezwłoczne schłodzenie miejsca uszkodzenia - np. poparzoną kończynę można zanurzyć w pojemniku z letnią wodą albo podstawić pod strumień letniej wody na kilkanaście minut, co powinno złagodzić ból. Pomoże to również zmyć szkodliwy czynnik ze skóry, choć przy niektórych substancjach, np. wapnia, stosowanie wody bez uprzedniego oczyszczenia skóry jest przeciwwskazane;
- zdjęcie ubrania w delikatny sposób, np. rozcinając je nożyczkami - nie należy próbować zdejmować ubrania, do którego przykleiła się skóra;
- pozbycie się wszystkiego, co uciska na powstałą ranę, np. pierścionki, bransoletki;
- zabezpieczenie powierzchni jałowym opatrunkiem. Rozległe oparzenia wymagają nakrycia dużą gazą wyjałowioną albo mokrymi prześcieradłami;
- wezwanie pogotowia ratunkowego, gdy oparzenia się rozległe i wymagają natychmiastowego opatrzenia. Taki poszkodowany może doznać wstrząsu. Trzeba być przygotowanym na tę możliwość i obserwować jego ogólne funkcje życiowe. W razie zatrzymania akcji serca, niezbędne jest podjęcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej.
Jeżeli do poszkodowanego została wezwana karetka, nie należy stosować środków przeciwbólowych. Mogą one wejść w interakcję z lekami, które zostaną podane przez profesjonalny zespół ratownictwa albo wyciszyć istotne objawy wskazujące na konkretne uszkodzenia.
Pierwsza pomoc a stopień oparzenia
Sposób reagowania na urazy powinien być dostosowany do ich skali. Pierwsza pomoc przy oparzeniach 1 stopnia, gdy doszło do uszkodzenia wierzchniej warstwy naskórka, z reguły ogranicza się do kilkunastominutowego schłodzenia powierzchni ciała.
Bardziej radykalnych środków wymaga oparzenie:
- 2 stopnia - gdy uraz dotyczy naskórka oraz wierzchniej warstwy skóry właściwej. Pojawiają się wówczas pęcherze. Działanie polega tu na schłodzeniu zmian oraz opatrzeniu ich, np. z wykorzystaniem jałowej gazy i bandaży. Występujących bąbli na skórze nie należy przekłuwać, ponieważ działają one jak naturalny kompres chroniący skórę przed zakażeniem;
- 3 stopnia - obrażenia obejmują również skórę właściwą. Należy natychmiast wezwać karetkę, a obszar poparzenia zabezpieczyć sterylnym bandażem. Na rany tego rodzaju nie należy nakładać kremów czy maści, zdejmować przyklejonej do ciała odzieży, gdyż grozi to dalszym uszkodzeniem naskórka;
- 4 stopnia - głębokie, nieodwracalne uszkodzenie skóry, a także tkanki podskórnej, np. mięśni, ścięgien, tzw. zwęglenie, co wiąże się często z koniecznością amputacji kończyny. Pierwsza pomoc wygląda analogicznie do rozwiązań przedstawionych powyżej. Niezbędne jest jak najszybsze wezwanie karetki, ponieważ tak ciężkie oparzenie to zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia.
Dalszą część artykułu znajdziesz pod sekcją "Pytania do eksperta"
Reklama
Ratunek przy oparzeniach chemicznych
Oparzenie chemiczne to skutek działania substancji chemicznych, np. kwasów, w tym kwasu siarkowego lub zasad albo soli niektórych metali ciężkich. Głębokość uszkodzenia jest uzależniona od typu substancji oraz jej stężenia i czasu działania na organizm. Ponadto, niektóre z substancji wchłaniają się i prowadzą do ogólnego zatrucia, co stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia poszkodowanego.
Proces gojenia takich ran jest zwykle wydłużony i może wiązać się z wieloma powikłaniami. Postępowanie w przypadku tego typu urazów wymaga szczególnych kroków. Przede wszystkim należy zatroszczyć się o własne bezpieczeństwo - aby uniknąć oparzenia, trzeba osłonić własne dłonie, np. zakładając rękawiczki. Następnie konieczne jest zdjęcie poszkodowanemu z rąk ozdób oraz ubrania nasączonego substancjami chemicznymi.
Co do zasady, ból można złagodzić polewając miejsce urazu wodą - pomoże to rozcieńczyć substancję żrącą. Jednocześnie ten sposób nie sprawdzi się zawsze. Woda wchodząc w reakcję chemiczną z niektórymi składnikami może doprowadzić do jeszcze większych szkód.
Oto, jak powinno wyglądać postępowanie przy oparzeniach chemicznych w zależności od rodzaju substancji szkodliwej - oparzenie:
- kwasami - zazwyczaj czynnikiem prowadzącym do urazu jest kwas siarkowy albo solny, czasem jednak to kwas octowy, karbolowy czy fluorowodorowy. Kwasy prowadzą do rozpadu białek i powstania strupa, co wiąże się z ograniczeniem ich przenikania głębiej w tkanki. Pierwsza pomoc opiera się w tym przypadku na spłukaniu zmiany strumieniem zimnej wody oraz zastosowaniu na nią słabych roztworów zasadowych, np. sody oczyszczonej. Takie połączenie powinno zneutralizować działanie kwasów. Jeżeli doszło do poparzenia kwasem fluorowodorowym, wówczas złagodzić problem może wapń w postaci maści. Specjalista może podać też dożylnie glukonian wapnia;
- zasadami - zazwyczaj pierwsza pomoc opiera się tu na spłukaniu ciała wodą i zastosowanie słabych roztworów kwasowych, np. roztworu kwasu bornego w celu neutralizacji czynnika, który wywołał oparzenie. Wyjątek jednak stanowi wapno gaszone. W takim przypadku należy zrezygnować z użycia wody, z uwagi na to, że wchodzi on z nią w reakcję. Najpierw trzeba pozbyć się tej substancji na sucho - gdy resztki wapnia zostaną już usunięte, wówczas można zastosować wodę w celu ochłodzenia oparzonej powierzchni.
Pierwsza pomoc w przypadku oparzenia gazem pieprzowym polega na zanurzeniu urazu w zimnym mleku, kefirze, jogurcie czy innym produkcie zawierającym tłuszcz mleczny. Ta substancja eliminuje zdolność kapsaicyny obecnej w gazie pieprzowym do produkcji ciepła. Nie należy stosować ciepłego mleka lub innego tłuszczu mlecznego o podwyższonej temperaturze, ponieważ to wywołuje tylko dodatkowy ból. Jeżeli gaz pieprzowy dostał się w okolice oczu, po zastosowaniu mleka, należy przemyć twarz wodą zmieszaną z płynem do naczyń albo mydłem. Oczy można przepłukać roztworem soli fizjologicznej.
Jeżeli doszło do oparzenia przełyku, np. w wyniku wypicia substancji chemicznej, nie należy wywoływać wymiotów, gdyż grozi to ponownym podrażnieniem gardła. Jeżeli poszkodowany jest przytomny, może współpracować, nie ma bólów brzucha, nudności, można podać mu substancję neutralizującą w postaci mleka - na ten sposób wskazuje w swojej publikacji Elenora Mess z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Tego rodzaju oparzenie wymaga szybkiego wezwania karetki.
Reklama
Skuteczna pomoc przy oparzeniach termicznych
Do uszkodzeń tego rodzaju przyczyniają się czynniki bezpośrednio oddziałujące na ciało ludzkie takie jak m.in.:
- ogień,
- gorąca woda,
- para wodna,
- rozgrzany tłuszcz.
Rozległość oparzeń zależy przede wszystkim od czasu ekspozycji i temperatury substancji wpływającej na tkanki. Co do zasady, jeżeli temperatura:
- jest niższa niż 44°C, zmiany nie występują, pod warunkiem, że ekspozycja trwa maksymalnie 4 godziny;
- gdy osiąga 51°C, naskórek szybko ulega zniszczeniu;
- ma 70°C skóra podatna jest na destrukcję, która następuje w ciągu sekundy.
Oparzenia termiczne prowadzą do powstania różnorodnych zmian, w tym:
- przekrwienia - to reakcja zdrowej tkanki na działanie czynników zewnętrznych, wywołująca odczyn zapalny;
- zastój - zwolnienie przepływu krwi w naczyniach;
- martwica - to nieodwracalne uszkodzenie tkanek.
Lekkie oparzenia należy spłukiwać przez kilkanaście minut w wodzie o temperaturze ok. 20°C - takie działanie z jednej strony przynosi ulgę poparzonemu, a z drugiej strony zapobiega przedostawaniu się ciepła w niżej położone tkanki. Wodę do łagodzenia skutków opisywanych tu urazów można wykorzystać np. przy oparzeniu olejem albo wrzątkiem - nawet, gdy poszkodowany zgłasza, że czuje się lepiej, schładzanie należy kontynuować przez minimum kilkanaście minut.
Miejsce, które było schładzane, najlepiej pokryć jałową gazą. Tego typu czynności powinny pomóc, jednocześnie trzeba pamiętać, że poszkodowany musi skontaktować się z lekarzem. Na oparzone tkanki nie należy nakładać białka albo tłuszczu.
Jeżeli doszło do średniego lub ciężkiego oparzenia termicznego w ramach pierwszej pomocy należy uwzględnić zdjęcie tlącego się albo też nasączonego substancjami chemicznymi ubrania, a także, gdy to konieczne, podjęcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Osobę oparzoną w stopniu średnim lub ciężkim po schłodzeniu powinno się okryć kocem, aby zabezpieczyć go przed utratą ciepła.
Reklama
Bezpieczne działania przy oparzeniach elektrycznych
Konsekwencją bezpośredniego działania prądu na tkanki organizmu albo powstałej przy tym wysokiej temperatury są oparzenia elektryczne. Takie urazy ujawniają się zasadniczo w trzech przestrzeniach, a konkretnie w miejscach, do których dociera prąd przechodzący przez organizm. Są to obszary:
- przejścia,
- wyjścia,
- wtargnięcia prądu elektrycznego.
Zagrożeniem jest zarówno prąd wysoko-, jak i niskonapięciowy - oba rodzaje mogą doprowadzić do nagłego zatrzymania czynności serca.
Udzielając pierwszej pomocy, należy przede wszystkim pamiętać o własnym bezpieczeństwie - osoba, która chce pomóc poszkodowanemu, musi ocenić, czy przepływ prądu został wyłączony - inaczej dotknięcie ofiary może skutkować porażeniem. Po sprawdzeniu stanu poszkodowanego należy zadzwonić po pogotowie. W miarę możliwości trzeba zapewnić osobie doświadczającej porażenia okrycie.
Jeżeli ofiara pracuje wysoko nad ziemią, np. na słupach energetycznych, to w momencie wyłączenia prądu elektrycznego zagrożona jest upadkiem, co wiąże się z ryzykiem uszkodzenia kręgosłupa. Gdy dojdzie do takiej sytuacji, należy w pierwszej kolejności unieruchomić kręgosłup. Kiedy porażeniu przez prąd towarzyszy oparzenie skóry lub tkanki podskórnej, należy wdrożyć takie metody jak przy oparzeniu cieplnym.
Reklama
Jak postępować przy oparzeniach radiacyjnych?
Terminem “oparzenia radiacyjne” określane są urazy, które powstają na skutek promieniowania radioaktywnego na skórę. Najczęstszym rodzajem są oparzenia słoneczne, które wynikają m.in. ze zbyt długiego przebywania na słońcu czy niestosowania kremów z filtrem. Występują wówczas takie dolegliwości jak:
- swędzenie skóry,
- zaczerwienienie,
- pieczenie i ból skóry,
- pęcherze wypełnione treścią surowiczą.
Pierwsza pomoc polega na schładzaniu uszkodzonej tkanki, nawadnianiu organizmu, stosowaniu preparatów aptecznych na oparzenia słoneczne. Istotne jest też zabezpieczenie skóry przed ekspozycją na słońce, np. poprzez noszenie koszuli osłaniającej newralgiczne punkty.
Reklama
Kiedy do szpitala w przypadku oparzeń?
Konieczność hospitalizacji nie pojawia się zawsze - jest jednak niezbędna, gdy ofiarą oparzenia jest osoba chorująca przewlekle, kobieta w ciąży czy dziecko. W ustaleniu, czy należy skorzystać z profesjonalnej opieki medycznej pomoże tzw. reguła dłoni, która sugeruje, że 1% ciała stanowi obszar dłoni bez palców. W przypadku znacznego oparzenia, należy udać się do szpitala.
Według Alicji Burzec każde oparzenie, które zajmuje więcej niż 18% ciała u dorosłych i 8% ciała u dzieci, stanowi zagrożenie życia i obliguje do skorzystania z opieki szpitalnej.
Znaczenie ma nie tylko rozległość powierzchni, ale także konkretnie, jakie miejsca zostały poparzone - drogi oddechowe, narządy płciowe, twarz to takie części ciała, które wymagają szybkiego udzielenia pomocy.
Do szpitala kierowani są również pacjenci poparzeni prądem albo chemikaliami, z uwagi na ryzyko rozległych zmian wpływających na całe funkcjonowanie.